HBS ARC 800 z pistoletem PMH-12 to przemysłowa zgrzewarka do kołków, pracująca metodą łuku ciągnionego. Układ transformatorowo-prostownikowy podaje prąd 800 A przy napięciu roboczym 30 V, a energię dozujesz czasem od 5 do 1000 ms. Zasilanie to 3 x 400 V z zabezpieczeniem zwłocznym 35 A, obudowa ma stopień ochrony IP23.
Do czego ta maszyna
To sprzęt do trwałego wspawywania kołków gwintowanych od M3 do M12 oraz trzpieni gładkich o średnicy od 2 do 10 mm w materiał grubszy niż 2 mm. Trafia do ciężkich konstrukcji stalowych, do stoczni i energetyki przy mocowaniu kołków izolacji termicznej oraz trzpieni montażowych, do zabudów, ram i obudów maszyn, a także do produkcji seryjnej, gdzie liczy się krótki czas przygotowania i powtarzalność.
Proces nie wymaga elektrod ani drutu. Po naciśnięciu spustu elektromagnes unosi kołek, zajarza się łuk pilotujący, a zaraz po nim główny łuk o natężeniu 800 A. Nadtapia czoło kołka i cienką warstwę blachy pod nim. Po odliczeniu zadanych milisekund prąd się urywa, a sprężyna pistoletu wbija trzpień w rozgrzane jeziorko. Złącze zastyga na całym przekroju, więc przy próbie zrywania zwykle pęka sam kołek, a nie spoina.
Maszyna obsługuje trzy warianty procesu. Z pierścieniem ceramicznym pracujesz na grubszych kołkach i blachach ze stali niestopowej: ceramika osłania strefę cieplną przed tlenem, a przy wciskaniu kołka pełni rolę formy, która układa równą wypływkę wokół trzpienia. Po ostygnięciu jednorazowy pierścień rozbijasz młotkiem. W osłonie gazowej, przy przepływie od 8 do 16 l/min, rezygnujesz z ceramiki, dostajesz mniej odprysków i czystszy profil wokół złącza, co wybiera się zwykle przy stali nierdzewnej. Krótki cykl, czyli czas poniżej 100 ms, służy do szybkiego przyspawania kołka na cieńszym materiale nośnym.
Prądu nie regulujesz płynnie. Maszyna pracuje pełną mocą, a dawkę ciepła zmieniasz wyłącznie czasem wyładowania. Instrukcja podaje punkty odniesienia dla stali niestopowej: około 45 ms dla gwintu M6, 80 ms dla M8 i około 180 ms dla M12.
Zgrzewanie kołków różni się od spawania tym, że całe złącze powstaje w jednym, krótkim wyładowaniu, na całym przekroju trzpienia naraz. Nie ma tu ściegu, spoiwa ani prowadzenia uchwytu, jest za to bardzo krótki czas i bardzo duży prąd. Dlatego o wyniku decydują trzy rzeczy: czas wyładowania, skok pistoletu odpowiadający za długość łuku oraz siła sprężyny, która wciska trzpień w jeziorko. Nastawy dobiera się raz, na próbkach, a potem powtarza na całej serii.
Budowa transformatorowo-prostownikowa daje tu przewagę nad inwerterem. Masywny transformator sprzężony z półprzewodnikowym układem przełączającym znosi bez problemu impulsy o natężeniu 800 A powtarzane w krótkich odstępach, jest odporny na zabrudzenia i wahania sieci, a diagnostyka sprowadza się do prostych podzespołów. Ceną jest duża masa maszyny i brak płynnej regulacji prądu.
Funkcje i wyposażenie
- Konstrukcja transformatorowo-prostownikowa: duża rezerwa prądowa i odporność na zapylenie oraz wahania sieci, większa niż w układach inwerterowych.
- Cyfrowa nastawa czasu od 5 do 1000 ms: jedyny, za to precyzyjny sposób dozowania energii, dobierany do średnicy kołka i rodzaju powłoki.
- Sterowanie mikroprocesorowe z autotestem po starcie i kodami błędów: przy przegrzaniu albo awarii układ blokuje zgrzewanie.
- Pięć diod na panelu: gotowość, zadziałanie zabezpieczenia i blokady, załączenie elektromagnesu, sygnał ze spustu oraz właściwy styk kołka z blachą.
- Pistolet PMH-12 z przewodem sterującym i siłowym: regulacja skoku, czyli długości łuku, oraz siły sprężyny, która decyduje o dynamice wciśnięcia trzpienia w jeziorko.
- Panel z dystrybucją gazu: wielopinowe złącze sterowania, mocne gniazda prądowe ograniczające spadki napięcia przy 800 A oraz króćce gazu z elektrozaworem dawkującym osłonę do głowicy.
- Test gazu z panelu: napełniasz przewód gazem przed pierwszym zgrzewem, więc pierwsze jeziorko jest osłonięte.
- Test podnoszenia pistoletu: sprawdzasz elektromechanikę i siłę cewki odpowiedzialnej za uniesienie kołka, bez zajarzania łuku, co pomaga wykryć zużycie pistoletu albo przetarcie styków.
- Chłodzenie wentylatorem załączanym termicznie: pracuje wtedy, gdy trzeba, więc mniej pyłu trafia do wnętrza w fazie spoczynku.
- Trzy warianty procesu: z pierścieniem ceramicznym, w osłonie gazu przy przepływie od 8 do 16 l/min oraz krótki cykl poniżej 100 ms na cieńszym materiale nośnym.
- Wbudowany filtr sieciowy: porządkuje zasilanie przy pracy na placu budowy i w instalacjach o zmiennej jakości napięcia.
Dane techniczne
| Model | HBS ARC 800, zgrzewarka do kołków |
|---|---|
| Metoda | łuk ciągniony, ARC stud welding |
| Prąd zgrzewania | 800 A |
| Czas zgrzewania | od 5 do 1000 ms, regulacja cyfrowa |
| Kołki gwintowane | od M3 do M12 |
| Elementy gładkie | średnica od 2 do 10 mm |
| Minimalna grubość materiału | powyżej 2 mm |
| Napięcie robocze | 30 V |
| Napięcie biegu jałowego | 70 V |
| Zasilanie | 3 x 400 V, 50 lub 60 Hz |
| Zabezpieczenie | 35 A zwłoczne |
| Cykl pracy | 5% |
| Przepływ gazu osłonowego | od 8 do 16 l/min |
| Chłodzenie | wentylator sterowany termicznie |
| Stopień ochrony | IP23, klasa pracy S |
| Pistolet w zestawie | PMH-12 |
Co dostajesz
- zgrzewarka HBS ARC 800
- pistolet PMH-12 z przewodem sterującym i siłowym, z regulacją skoku i siły sprężyny
- okablowanie i zaciski masowe
Na co zwrócić uwagę
Zasilanie to 3 x 400 V przy 50 lub 60 Hz, zabezpieczenie zwłoczne 35 A, cykl pracy 5%. Napięcie robocze wynosi 30 V, biegu jałowego 70 V. Chłodzenie prowadzi wentylator załączany termicznie, obudowa ma stopień ochrony IP23 i klasę pracy S, więc maszyna zniesie plac budowy, ale nie zalanie.
Przy prądzie 800 A powstaje silne pole magnetyczne, które potrafi odchylić łuk. Objawia się to jednostronnym nadtopieniem złącza, a jedynym skutecznym lekarstwem jest symetryczne rozmieszczenie zacisków masowych wokół punktu zgrzewania, zwłaszcza na krawędziach i zagięciach. Powierzchnia musi być wolna od rdzy, farby i smaru, a twardą zgorzelinę walcowniczą trzeba przeszlifować, inaczej łuk jarzy się niestabilnie i w złączu powstają pory.
Do blach około 1 mm ta maszyna się nie nadaje, bo energia jest za duża. Do cienkościennych obudów i elementów karoseryjnych przewidziano urządzenia kondensatorowe. Jakość ustawień sprawdzasz próbą łamania: przy poprawnym zgrzewie trzpień pęka pod gwintem albo wyrywa fragment materiału, a nie odspaja się po gładkiej powierzchni czoła.
Ten egzemplarz jest sprzedany
Maszyna trafiła już do klienta. Podobne egzemplarze znajdziesz niżej, a jeśli chcesz taką samą, zostaw kontakt w formularzu, damy znać, gdy wjedzie kolejna.












