Migatronic MIG 300 to transformatorowy półautomat MIG/MAG z miedzianym uzwojeniem, zbudowany pod stal węglową. Dokumentacja podaje 285 A przy cyklu pracy 35% i 170 A przy obciążeniu ciągłym 100%, przy zasilaniu 3 x 400 V. Napięcie łuku ustawiasz skokowo od 14 V do 27 V, a dwurolkowy podajnik drutu siedzi wewnątrz obudowy źródła.
Do czego ta maszyna
To źródło do zwykłego, ciężkiego spawania MIG/MAG w stali węglowej. Rezerwa 285 A przy cyklu 35% wystarcza na spoiny pachwinowe w profilach i blachach o średnich grubościach, a przy pracy ciągłej maszyna oddaje 170 A, więc długie ściegi prowadzisz spokojnie i bez postojów na chłodzenie. Źródło opisano jako rozwiązanie do zaawansowanych prac warsztatowych oraz do średnich, powtarzalnych serii produkcyjnych. Konstrukcja transformatorowa nie ma układów inwerterowych, przez co znosi zapylenie i warunki, w których delikatna elektronika szybko odpada.
MIG/MAG to spawanie drutem podawanym w sposób ciągły, w osłonie gazu. Łuk pali się między końcem drutu a materiałem, drut topi się i od razu wypełnia rowek, więc odkładasz więcej stopiwa na minutę niż elektrodą otuloną i nie zbijasz żużla po każdym ściegu. Ten proces zbiera prace, w których liczy się wydajność i długie, powtarzalne złącza w stali węglowej: kraty, ramy, wsporniki, blacha poszycia, naprawy sprzętu rolniczego. Sterowanie jest analogowe, bez programów synergicznych, więc dobór napięcia i posuwu zostaje po stronie spawacza, za to każdą nastawę widzisz na pokrętle i przełączniku, a nie w menu wyświetlacza.
Producent kierował ten model do warsztatów blacharskich, przemysłu lekkiego i rzemiosła ślusarskiego. Karta wymienia konkretne prace: doraźne spawanie ram pojazdów mechanicznych z mocnymi złączami węglowymi, konstruowanie elementów stalowych o średnich grubościach do około 10 mm, regenerację zabudów i przyczep w gospodarstwach rolnych, ślusarskie formowanie bram przesuwnych, zadaszeń blaszanych i podestów nośnych, łączenie blach w autoblacharstwie równym cyklem punktowym oraz wykonawstwo zbiorników stalowych bez obciążeń i bez atestów szczelności morskiej.
Uchwyt chłodzi gaz osłonowy, więc maszyna pasuje do pracy przerywanej: sczepianie, krótkie ściegi, montaż konstrukcji, naprawy. Podajnik jest zabudowany w źródle i przyjmuje duże szpule K300, dzięki czemu rzadziej zmieniasz nawój przy dłuższych seriach. Regulacja skokowa napięcia i płynna nastawa posuwu drutu to całe sterowanie parametrami, co skraca szkolenie nowego pracownika i upraszcza naprawę na miejscu.
Funkcje i wyposażenie
- Transformator z pełnym miedzianym uzwojeniem: miedź lepiej przewodzi prąd i odprowadza ciepło niż tańsze uzwojenia aluminiowe, przez co źródło trzyma stabilne 285 A, mniej pryska i układa płaskie lico. Minusem tej budowy jest duża masa rdzenia i uzwojeń.
- Skokowa regulacja napięcia wyjściowego od 14 V do 27 V: przełącznikiem dobierasz stopień pod grubość materiału i średnicę drutu, przed ściegiem, bo w trakcie jarzenia łuku napięcia już nie skorygujesz.
- Wbudowany podajnik dwurolkowy: rolka napędowa z rolką dociskową przepycha drut ze szpuli przez pancerz do uchwytu, układ prowadzi twarde druty ze stali węglowej na krótkich, trzymetrowych pancerzach. Prosty tor napędowy oznacza mniej części ciernych do wymiany i szybszą zmianę nawoju.
- Obsługa szpul K300: największe standardowe nawoje mieszczą się wewnątrz obudowy, co wydłuża czas pracy między wymianami drutu.
- Tryby 2T i 4T: w dwutakcie łuk pali się tak długo, jak trzymasz przycisk uchwytu, w czterotakcie prąd zostaje po puszczeniu przycisku i gasi go dopiero kolejne wciśnięcie, co odciąża rękę przy wielometrowych złączach na rurach i ramach. Czterotakt lubią wytwórcy pojemników metalowych i bram, którzy kładą detale w stałym rytmie.
- Regulacja czasu upalania drutu (burn-back): potencjometrem ustawiasz, jak długo prąd płynie po zatrzymaniu posuwu, żeby drut nie przykleił się do stygnącego jeziorka, a wylot końcówki prądowej był wolny przed kolejnym zajarzeniem. Nastawę poprawiasz po każdej większej zmianie posuwu, napięcia i przepływu gazu.
- Spawanie punktowe z timerem: zegar odcina prąd po zadanym czasie, więc każdy punkt dostaje tę samą dawkę ciepła, a cienkie profile nie odkształcają się i nie przepalają. Timer nie rozpozna brudnej powierzchni, przy zaolejonej albo pomalowanej blasze i tak wypuści pełny czas prądu.
- Spawanie przerywane w interwałach: maszyna przeplata krótkie odcinki ściegu przerwami, przez co ciepło nie kumuluje się w złączu, a rury i elementy cienkościenne mniej się wykrzywiają. Ceną jest wolniejszy postęp spawania na długich odcinkach.
- Chłodzenie uchwytu gazem osłonowym: prosty układ bez płynu, bez pompy i bez obiegu do serwisowania, za to z przerwami przy najwyższych prądach.
Dane techniczne
| Marka | Migatronic |
|---|---|
| Typ | transformatorowy półautomat MIG/MAG |
| Napięcie zasilania | 3 x 400 V |
| Wymagane zabezpieczenie prądowe | 16 A |
| Maksymalny prąd spawania | 285 A przy cyklu pracy 35% |
| Prąd przy obciążeniu ciągłym | 170 A przy cyklu pracy 100% |
| Regulacja napięcia wyjściowego | skokowa, od 14 V do 27 V |
| Procesy spawalnicze | MIG/MAG |
| Budowa transformatora | uzwojenie miedziane |
| Podajnik drutu | 2-rolkowy, wbudowany, szpule K300 |
| Chłodzenie uchwytu | gazem osłonowym |
| Grubość materiału podana w zastosowaniach | do około 10 mm |
Na co zwrócić uwagę
Maszyna potrzebuje gniazda siłowego 3 x 400 V, a dokumentacja podaje zabezpieczenie 16 A. Uchwyt chłodzi gaz, więc przy długich ściegach blisko 285 A rób przerwy, inaczej rękojeść i przewód prądowy się grzeją. Cykl 35% oznacza, że w dziesięciominutowym oknie spawasz pełnym prądem trzy i pół minuty, dopiero zejście do 170 A daje pracę bez limitu. Regulacja jest skokowa, więc napięcia nie skorygujesz w trakcie palenia łuku, dobierasz stopień przed ściegiem, a między stopniami 14 V i 27 V masz ustalone progi, nie płynną nastawę.
Podajnik dwurolkowy prowadzi twarde druty stalowe. Miękki drut aluminiowy na długim pancerzu potrafi się zawijać w torze podającym, do aluminium lepiej pasuje napęd czterorolkowy albo układ push-pull. Przy cienkich i plastycznych stopach dwie rolki potrafią też ślizgać się na drucie, gdy uchwyt jest mocno wygięty. Sprawdź stan rolek, prowadnicy i końcówki prądowej, bo to części zużywalne, a od nich zależy równe podawanie.
Masa transformatora i rdzenia z blach krzemowych jest duża, przeniesienie źródła na inne piętro wymaga wózka albo dwóch osób. Karta nie podaje masy ani wymiarów, dopytaj przed transportem.
Ten egzemplarz jest sprzedany
Maszyna trafiła już do klienta. Podobne egzemplarze znajdziesz niżej, a jeśli chcesz taką samą, zostaw kontakt w formularzu, damy znać, gdy wjedzie kolejna.















